środa, 6 listopada 2013

Rozdział 4. Impreza.

- Ari, gdzie byłaś po szkole?- zapytała Emily.
- Emi ! - syknęła Bell.- może ona nie chcę o tym gadać.
- Spoko, po prostu musiałam iść na chwilę do toalety.-odpowiedziałam.
- I co cię w niej tak zdenerwowało ? - zapytała Emi, nie dowierzając mi.
- To nie chodzi o toaletę, Selena mnie zdenerwowała.
- Wiesz, że ona będzie na tej imprezie prawdopodobnie- skomentowała Emi.
- Co z tego ? Nic mi nie popsuje imprezy - uśmiechnęłam się do nich.
Po chwili byłyśmy pod wielkim, pięknym domem:

W oknach widać było pełno ludzi i słychać było głośną muzykę. Po chwili zauważyłyśmy Liama idącego w naszą stronę.- Hej dziewczyny - podszedł do nas i przytulił Bellę na powitanie.
- Cześć - powiedziałyśmy z Emily.
- Idziemy do środka - zaproponowałam.
- Jasne - odpowiedziała Emi.
Po wejściu do domu, podeszłyśmy do baru i zamówiłyśmy drinki, po ich wypiciu, Liam wyciągnął Bells na parkiet, i zostałam przy barze z Emily.
- Chociaż jedna z nas będzie się dziś dobrze bawiła - westchnęłam, patrząc na tańczącą Bellę.
-Ty też możesz, zaraz znajdę ci kogoś.
- Nawet się nie waż - odpowiedziałam przez śmiech.
- Jak chcesz. - wzruszyła ramionami. 
Siedziałyśmy tak i gadałyśmy, jednak po chwili podszedł do nas wysoki brunet.
-Czemu tu tak same siedzicie?
- Tak jakoś odpowiedziałyśmy równocześnie co nas trochę rozbawiło.
- Mhm...spoko , to teraz chodźcie tańczyć.
- Ja dziękuje, ale koleżanka na pewno chętnie- odpowiedziałam czekając na jej reakcję.
On spojrzał na nią pytająco, wyciągnął do niej rękę, ona mu podała swoją i po chwili zniknęli w tłumie.
"Zostałam sama, SUPER" Wyjęłam telefon, na wyświetlaczu widniała godzina 21.34.
Nie chciało mi się siedzieć samej, dlatego postanowiłam wrócić do domu. Odeszłam od baru, kierując się 
w stronę wyjścia. Gdy wyszłam przed dom, było już dosyć zimno. Wyciągnęłam telefon i zadzwoniłam po taksówkę. Zauważyłam ławeczkę, więc na niej usiadłam, czekając na samochód.
Nagle poczułam jak ktoś siada obok mnie, otworzyłam szeroko oczy widząc obok Biebera.
- Hej Ariana. 
-ymm.. hej Justin.
-Słuchaj .. ja .przepraszam ..miałaś rację, nigdy nie mógł bym zostawić swoich fanów.-odpowiedział smutno
-Ja też przepraszam , nie powinnam się tak wtrącać w twoje życie- opuściłam głowę.
- Czyli między nami ok ? - zapytał.
- Jasne - uśmiechnęłam się lekko.
- Czemu tu siedzisz? spytał.
-Wiesz.. Nic tu po mnie.
- Jak to ?? ...Idziemy zatańczyć ?
Chwile się zastanawiałam, aż w końcu się zgodziłam. Ruszyłam za Justinem w stronę do domu. Po wejściu, Justin złapał mnie za rękę i weszliśmy w tłum, żeby nie robić zamieszania. Akurat trafiliśmy na wolny kawałek. Chłopak złapał mnie w talii a ja założyłam mu ręce na szyje. Było bardzo romantycznie.. tańczyliśmy w ciszy, jednak po chwili on przysunął się bliżej i przytulił mnie, a ja położyłam mu głowę na klatce piersiowej. 
Gdy piosenka się skończyła, podniosłam głowę i spojrzałam mu w oczy, a on przysunął swoją głowę do mojej i mnie delikatnie pocałował. Po ok. 5 sekundach, oderwałam się od niego, lekko speszona sytuacją.
- Ymm.. Ja muszę już iść.- powiedziałam nieśmiało.
- Odwieść Cię do domu ? - zapytał.
-Jeśli to nie problem. 
Ruszyliśmy w stronę jego samochodu , otworzył mi drzwi od strony pasażera , wsiadłam do auta, po chwili zrobił to samo. 
Całą drogę jechaliśmy w ciszy. Podjechaliśmy pod mój dom, gdy już wysiadałam usłyszałam jego głos.
- Ariana .. przepraszam cię..
- Nic się nie stało, po prostu to mnie trochę zszokowało.
- Czyli że nie jesteś zła ? - zapytał.
- Nie jestem, Justin.
- Spotkamy się jeszcze ?- spytał.
- Nie wiem, Justin.
- Podaj mi swój numer telefonu. - poprosił.
Podałam mu go i ruszyłam w stronę domu, weszłam po cichu żeby nie obudzić rodziców. Poszłam do swojego pokoju, zabrałam piżamę ,wzięłam szybki prysznic i poszłam spać.
___________________________________________________________________________
Hej , jest rozdział 4 .. Który chciałam zadedykować mojej przyjaciółce  Michalince ♥ . Nie można 
było dodawać anonimowych komentarzy, ale już można także zapraszam do komentowania.
Jutro powinien pojawić się następny rozdział . Szczególnie podziękowania dla /Patt, ponieważ bardzo pomagała w pisaniu tego rozdziału. Do następnego ;** 

2 komentarze:

  1. Ojeju, nawet dedyk się dla mnie pojawił. Jestem wzruszona :') Oczywiście czekam na następny.;*

    OdpowiedzUsuń
  2. To jest GJCVHGGGH GGFHG
    Kiedy nn ? *___*

    OdpowiedzUsuń