niedziela, 17 listopada 2013

Rozdział 8


 4 kom = 9 rozdział  ;>
Wyszłam z domu i wsiadłam do samochodu, ruszyłam w stronę domu Belli i gdy już dojechałam, zauważyłam ją biegnącą w moją stronę. Przywitałyśmy się i pojechałyśmy do centrum handlowego.
Weszłyśmy do sklepu zoologicznego, oglądałyśmy i wybierałyśmy rzeczy dla kociaka (dziewczynki) i kupiłyśmy : torbę , miseczkę , zabawkę myszkę, karmę,poduszkę i kilka innych pierdół i ozdób.Przyjaciółka ciągle opowiadała mi o Liamie. O ich spotkaniach, rozmowach i wszystkim. Chciało mi się z niej śmiać.
Gdy wyszłyśmy była 13.43 więc pożegnałam się z przyjaciółką i pojechałam do szpitala.
 Dokładnie pamiętałam gdzie jest sala Jusa dlatego bez problemu ją znalazłam. Rozejrzałam się, nie zauważyłam nikogo kto mógł by mnie powstrzymać przed wejściem do niej. Po cichu otworzyłam drzwi . Justin leżał dalej nieprzytomny, byłam bardzo smutna.  usiadłam obok niego i patrzyłam na niego ze smutkiem w oczach, w pewnej chwili usłyszałam że ktoś wszedł. Odwróciłam się i zobaczyłam Pattie - mamę Justina. Spojrzała się na mnie ze zdziwieniem .
- Kim jesteś ? - zapytała niepewnie.
- Przyjaciółką Justina.- uśmiechnęłam się lekko.
- Miło mi, jestem Pattie, mama Justina.
- Dzień dobry - podałam jej rękę.
- Co się mu stało? Dowiedziałam się tylko że Justin jest w szpitalu i natychmiast przyjechałam.
- Miał wypadek samochodowy i stracił przytomność, nic więcej nie wiem.
W tej chwili wszedł lekarz z notesem w ręce. Spojrzał na nas.
- Witam, panie są z rodziny ? - zapytał
- Tak, jestem matką Justina - powiedziała pospiesznie- to jest jego przyjaciółka.
- A więc, z Pani synem jest w porządku, do jutra powinien się obudzić. Miał wypadek , uderzył w samochód. Niech się pani nie martwi, wyniki badań są pozytywne.
- Jak mam się nie martwić ? To moje dziecko ! - krzyknęła .
- Spokojnie pani Mallette - położyłam jej rękę na ramieniu starając się ją uspokoić.
- Przepraszam - westchnęła - dziękuje - uśmiechnęła się do mnie.
Odwzajemniłam uśmiech .
- Ja będę już iść - powiedziałam.- Wpadnę jutro.
- Dobrze kochanie, dziękuje ci za wszystko.
Uśmiechnęłam się i wyszłam ze szpitala, gdy przechodziłam koło kiosku, zauważyłam na wystawie gazetę z moją twarzą na okładce. Natychmiast kupiłam ją szukając artykułu o mnie.
" Gwiazda - Justin Bieber widziany był ostatnio z tą dziewczyną (moje zdjęcie) na imprezie u jednego z przyjaciół. Rozmawiali na ławce a potem poszli razem do domu. Nie wiemy czy to nowa dziewczyna ale będziemy śledzić tą sprawę. " Nie wierzyłam w to co się dzieje , wiedziałam ze teraz ludzie nie dadzą mi spokoju. Po chwili poczułam lekkie uderzenie. Uniosłam głowę i zobaczyłam wysokiego , niebieskookiego blondyna.
- Nic ci nie jest ? - zapytał z uśmiechem .
"Miał taki piękny uśmiech"
- Heh, nie nic , sorry zaczytałam się trochę. - odwzajemniłam uśmiech.
- Muszą pisać coś ciekawego.
- Nie sądzę żebym była ciekawym tematem - wyznałam pokazując mu artykuł.
- Ooo, chodzisz z Bieberem ?! - zapytał z wielkim zdziwieniem .
- Nie! cholera jestem tylko jego przyjaciółką. - powiedziałam lekko podnosząc ton.
- Spokojnie mała. - uniósł jedną brew. - nie powinnaś się tym przejmować.
- Łatwo ci mówić - powiedziałam rozglądając się.
- Jesteś trochę zdenerwowana, idziemy na kawę ?- zaproponował - na przeciwko jest kawiarenka.
- Chętnie, dzięki.
- Tak w ogóle jestem Oscar - wyciągnął rękę.
- Ariana - podałam mu swoją.
Poszliśmy do kawiarenki po drugiej stronie i usiedliśmy przy stoliku obok okna. oparłam rękę o parapet i położyłam na nią głowę. Dużo myślałam o Justinie, martwiłam się o niego.
Oscar przyszedł z zamówieniem i usiadł naprzeciwko mnie. "Miał śliczne oczy". Zaczęliśmy rozmawiać. Opowiedziałam mu historię z Justinem, nie wiem dlaczego ale mu ufałam. Wysłuchał mnie i pocieszył.
Wyjęłam telefon, na wyświetlaczu widniała godzina "16.56".
- Już 17, muszę spadać - podniosłam się, zakładając płaszczyk.
- Szkoda, miło mi się z tobą rozmawiało - powiedział trochę smutny.
- Mnie też, dzięki za wysłuchanie i.. ogólnie za rozmowę.
- Nie ma sprawy, może... dasz mi swój numer? -zapytał niepewnie.
- Jasne -uśmiechnęłam się podając mu kartkę z numerem.
- Dzięki.- do zobaczenia- uśmiechnął się jeszcze raz.
Wyszłam z kawiarni, wsiadłam do auta i podjechałam pod mój dom. Wbiegłam szybko do domu z zakupami i zobaczyłam mojego kotka w pokoju słodko śpiącego na moim łóżku.
Rozpakowałam zakupy, przez przypadek ją budząc. Podeszła do mnie i obwąchała poduszkę, po czym się na niej położyła. Pogłaskałam ją i patrzyłam jak usypia. Potem poszłam do kuchni, wzięłam jabłko i usiadłam na kanapie włączając telewizor. Po 10 minutach usłyszałam trzaśnięcie drzwi. Podniosłam się i zobaczyłam mamę, która wróciła z pracy.
- Hej córeczko. - krzyknęła.
- Cześć mamo. - odpowiedziałam.
Podeszła do kanapy i usiadła koło mnie. Cały czas się na mnie patrzyła.
- Co jest ? - uśmiechnęła się lekko.
- Nic, co ma być - podniosłam jedną brew.
- Ostatnio jesteś ciągle zamyślona i rozkojarzona.
- Ehh, poprostu mam kilka spraw na głowie, ale to nie ważne.- wzruszyłam ramionami.
- Powiedz mi, proszę.
- No dobrze... a więc...
_____________________________________________________________________________

Hej .. ;)) Dziękuje za komentarze , mam nadzieje że wam się podoba :). Jeśli będą 4 komentarze dodam 9 rozdział .  Zapraszam serdecznie również na :http://opowiadanie-o-selenie-i-justinie.blogspot.com/ . Osobiście kocham tego bloga <3 . Dziękuje jeszcze raz i do następnego ;**






7 komentarzy:

  1. Jesteś kochana *___* dziękuje <333 Nie mogę się doczekać co będzie dalej i co z Justinem.... Oby szybko wrócił do zdrowia....Jestem ciekawa co będzie dalej z Oscarem ; D czekam na nn ^__^

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastycznego Masz Bloga czekam z niecierpliwością na następny *-*

    OdpowiedzUsuń
  3. Uuu Oscar ;D czekam na nn ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. To juz 4 komentarz, wiec dawaj nastepny rozdzial! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Blog taki zajebisty, ze az brak mi slow.. Czekam na nastepny rozdzial.:3

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej. Świetne opowiadanie ale błagam zmień czcionkę i kolor bo się źle czyta. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny blog *.*
    Przeczytałam wszystkie posty!

    Zapraszam do mnie dopiero zaczynam, ale mam nadzieję, ze się spodoba ;)
    (obserwacja za obserwację?)

    Zapraszam!!
    Just-believe6.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń